Blog > Komentarze do wpisu
Dni sobie płyną ...

   Przez ostatnie dni nic specjalnego nie wydarzyło się. Można nawet powiedzieć, że wkradła się pewna rutyna. Może jedynie gonitwy i zapasy odbywają się częściej.

   Bazyli chadza na półkolonie, Filemon w tym czasie śpi przeważnie w szafie, na półce górnej (w odróżnieniu od półki dolnej, z zasłonką, na której czasem sypia JE). Z szafy wyskakuje jak wracamy do domu. Wyskakuje i wita przychodzących robiąc "poka brzuszek" domagając się miziania. Bazyla wita rzucając mu się na szyję. Dosłownie. Nie wiadomo, czy JE jest z tego zadowolony ale to już inna sprawa ;) Wspólne zabawy z Bazylem odbywają się rankiem, następnie po powrocie Bazyla i późnym wieczorem. Z oczywistych względów Bazyli nie jest w stanie cały czas dotrzymać Filkowi kroku. Wówczas obserwuje go z pewnej odległości. Na przykład z łóżka:

Bazyl

Bazyl

Bazyl

Bazyl

   Filemon w tym czasie zajmuje się jedną z zabaw. Ma ich wiele: polowanie na grzechoczącą mysz, wydobywanie fantów z pudełka, polowanie na rurkę do napojów, zabawy szczypką do prania, korkiem do umywalki, kasztanem, papierową kulką, piłką tenisową, liściem klonowym (już wyszły), gra piłka grzechoczącą, toczenie kulki plastikowej (fajna, bo hałasuje i czasem sama wraca dzięki nieidealnie poziomej podłodze):

Filemon

    Zabawy w tunelu również cieszą się powodzeniem:

Filemon

   Są takie rzadkie chwile, kiedy kocisko lekko czymś przestraszone (tu akurat trwała wymiana drzwi u sąsiadów) wykorzystuje personel jako posłanie:

Filemon

Filemon

Filemon

   Nie powiem, żeby to były nieprzyjemne chwile :D

   Lekki niepokój wywołuje w nas mleczny kieł Filka. Trzy już wymienił na dorosłe. Czwarty dorosły wyrósł, a mleczny wypaść nie chce. Tak już są sobie razem od paru dni :(

sobota, 12 listopada 2011, przemek_1969

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/11/12 08:59:34
Bazyl jako pers chyba zawsze był zrównoważonym kotem :-)
Filemona młodość nosi wszędzie , gdzie to jest możliwe :-)))
-
2011/11/12 10:40:05
No i Filemonik wpasował się w Wasz dom bez większych zgrzytów :-)))) Bazyli z jedynaka ewoluował w Tatkę - super. A te fotki na człowieku - rozczulające :-) Pozdrawiam
-
2011/11/12 11:21:21
Jak tak czytam o poczynaniach Filka to jakbym małego Gucia widziała -łącznie z tym wieszaniem się na szyję dużym kotom :))
Cudne te chwile i szkoda że tak szybko z nich wyrastają ...
Bazyl to ostoja spokoju ,dobrze że ma gdzie się schować przed tornadem :)
-
2011/11/12 11:57:42
Ooo... Jak miło sobie leżycie :) i korzyść obustronna :))))
Kiełkami podwójnymi bym się nie przejmowała, Rudi miał dwa podwójne dobry miesiąc a potem znikły.
Pozdrawiamy Personel i głaski dla futrzaków :)
-
2011/11/12 20:22:55
A to chłopak ma energię, podobnie jak Boguś, prawdziwe sreberko - do łobuziakowania i miziania :) Bazyli zapewne czasami żałuje, że musi być starszy i świecić przykładem porządnie ułożonego kota :).
-
2011/11/12 22:18:26
Piękne portrety Jego Czarnej Puchatości (a dokoskonale wiem, że wcale nie tak łatwo "ofocić" czarnego kota), a z Filemonka to jeszcze straszny podrostek jest. Maluch taki. :)
Zęby jak u rekina też już przerabialiśmy. Nie pamiętam już u której z Futrzastych, ale podwójne się zdarzały.
Głaski dla Kociambrów i pozdrowienia dla Personelu. :)
-
2011/11/13 05:05:03
Jasna 8;
Rzeczywiście, JE trafił do nas jak miał troszkę ponad rok i już wtedy był spokojnym, stonowanym kociskiem. Dodatkowo "niskopiennym", grzecznym i nieniszczącym niczego :)

Wilddzik;
Mieliśmy obawy jak Bazyl przyjmie nowego towarzysza. Pers znajomej Sowy po pojawieniu się drugiego kota popadł w depresję :( U nas wygląda jednak, że chłopaki powoli zaprzyjaźniają się :))

Amyszka;
Liczę na to, że Filemon za szybko nie spoważnieje ;)
Tych miejsc, gdzie Tatko może odsapnąć jest już niestety coraz mniej.

Barbarka;
No to trochę mnie uspokoiłaś jeżeli chodzi o zęby :D
Leżało się faktycznie bardzo miło. Szkoda, że nieczęsto mu się to zdarza :(

Jagus161;
Myślę, że Bazyli tym już się nie przejmuje. Pochłania go całkowicie gromadzenie sił na gonitwy, zapasy i walki o lepsze miejsce w łóżku i szafie ;) Ciągłe "uściski" Młodego też muszą być męczące :)

Ofczasta;
Czarny kot, który jest aktywny głównie wieczorami to horror jeżeli chodzi o fotografię. W dobrym świetle dziennym dostępny jest jedynie na balkonie. Ile jednak można zrobić zdjęć JE obserwującego "Wielki Świat". Dodatkowo Tatko nie znosi przebywać poza znanymi sobie dwoma piętrami bloku, więc fotki w plenerze też odpadają :(
Liczymy na to, że Filek wkrótce przestanie być rekinem :)
-
2011/11/13 10:07:28
Ciekawe czy wszystkie persy mają taki zrównoważony charakter..
Czekolada to też spokojny kotek...
-
2011/11/14 03:23:06
Jasna 8;
W każdym opisie rasy, jaki czytałem wspominany jest łagodny i spokojny charakter persów. Brak agresji i uporu. Piszą też o "nikłych zdolnościach łowieckich" ;(
-
2011/11/14 13:04:51
"Nikłe zdolności łowieckie" ?
Chyba nie jest tak źle :-)))
Jedzonko upolują w miseczce :-)
-
2011/11/14 22:06:32
Słodki widok... :). Bazyl na pewno jakoś sobie tę młodzieńczą radość wytłumaczył :). Mądry to kot. Może na przykład uznał, że to jeszcze jedna forma składania hołdu? ;).
A po co Bazyl na te półkolonie jeździ?
-
2011/11/15 03:01:58
Jasna 8;
Jedzonko tak, ale coś żywego to prędzej Filek.

Abigail090;
Bazyl chodzi od dawna na półkolonie piętro niżej do Rodziców Sowy jak ja wyjeżdżam, a Sowa idzie do pracy. Tam jest rozpieszczany, to i nie dziwota, że chętnie chadza. Teraz dodatkowo nie chcemy ich jeszcze zostawiać samych razem.
-
2011/11/15 17:50:37
Też mnie te półkolonie zastanawiały i wyjaśniło się, chodzi o to by JE nie pozostawał bez personelu nawet przez pół dnia. Ciekawe kiedy dołączy do niego Filemon?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...